Gorący Romans
To powieści o dynamicznej i pełnej zaskakujących wydarzeń akcji. Głównych bohaterów łączy gorące uczucie, ale sytuacja, miejsce, a czasem ich rodzina nie pozwalają na pełny rozkwit związku. Wbrew pozorom przeciwności losu zbliżają bohaterów do siebie i powodują wzmocnienie uczucia, które ku zaskoczeniu wszystkich ma szansę przetrwać. Książki z tej serii gwarantują niezapomniane przeżycia i doznania, opisując miłość gwałtowną i pełną namiętności.
Najnowsze książki z serii
-
Miłość i kłamstwa
- Autor:
- Seria:
- Gorący Romans
- Ocena:
-
- Cena:
- 9.99 zł
- Dostępność książki:
- Wkrótce w sprzedaży
-
Zakochana bez pamięci
- Autor:
- Seria:
- Gorący Romans
- Ocena:
-
- Cena:
- 9.99 zł
- Kup taniej:
-
-
Żona za milion dolarów
- Autor:
- Seria:
- Gorący Romans
- Ocena:
-
- Cena:
- 9.99 zł
- Kup taniej:
-
Fani tej serii (131)
Opinie czytelników
-
larosanegra
napisała: Ja również przepadam za tą serią i głównie sięgam po opowiadania właśnie z czerwoną okładką. Jakoś zawsze mnie te blurby zaciekawią.
Po za tym w tej serii wyadawane sa opowiadania moich ulubionych autorek HQ: Maureen Child i Palmerki. Głównie zwracam uwagę na książki tych pań, albo na te z ciekawymi blurbami, chociaż przyznam, że mnie również zdarzyło się rozczarować, bo treść książki nie bardzo mi do zapowiedzi pasowała. -
justynamariak
napisała: Lubię tą serię. sama nie wiem czemu, ale ma w sobie TO COŚ :)
-
justynamariak
napisała: Lubię tą serię. sama nie wiem czemu, ale ma w sobie TO COŚ :)
-
janka
napisała: Odkrylam, ze Pokusa byla tez wydawana pod nazwa Milosc i Usmiech.
Duzo z nich bylo wydanych rowniez jako Special, jednak tam byly bardzo skracane.
Im dalej w las, tym wiecej drzew. Pewnie jeszcze troche tych starych Pokus znajde.
Nieparzyste Swiatowe Zycia Duo to tez wlasciwie Pokusa, tylko ze nie z USA, a m.in. z Nowej Zelandii.
Uwielbiam blurby od Pokus, bardzo bym sie cieszyla, gdyby wrocily znowu do Polski. -
hortensja
napisała: No i jestem wreszcie na forum HQ...bardzo sie ciesze.
Czytam Wasze opinie i tak się zastanawiam: co nas tak w tych romansach pociaga? Myslicie, ze fantazja idealnej milosci, inny swiat, lepszy moze... nie wiem sama. Co myslicie? -
janka
napisała: Tyck ksiazeczek Pokusa wcale nie bylo w Polsce tak malo.
Wydawane byly jako seria Temptation od 1992 do 1998, potem w 2002 pod nazwa Pokusa, a pozniej 2003-2004 jako Goracy Romans Ekstra.
P.S. I odszczekuje to, co napisalam o grubych Amerykankach. Dowiedzialam sie (od kogos, kto to sprawdzil), ze moj sposob rozumowania byl bledny i sa czynnosci podczas ktorych wcale nie da sie czytac.Odpowiedź na:
zielone-oczko
napisała: Jak "reszta jest słabiutka" to książka jest słabiutka i tyle, to się zdarza w każdej serii, jak słusznie zauważyła kasiek.
Ale dzięki za oświecenie - teraz już wiem, czemu Pokusę tak szybko przestano u nas wydawać - bo jesteśmy chudymi Polkami, a ni grubymi Amerykankami :P Jedynie kwestię seksualnego niezaspokojenia trudniej rozstrzygnąć, może dlatego Gorący Romans jeszcze się trzyma :P -
sisia
napisała: No co ty kasiek !!!!
Dla mnie Jordan ma swój styl i czyta się ja dużo łatwiej niż Panią Palmer.
Ale tak sobie myślę że ile czytelniczek tyle różnych opinii ;)Odpowiedź na:
kasiek
napisała: Palmer i Jordan to zupełnie inna bajka one niezależnie w jakiej serii nie byłyby wydawane są albo takie palmerowwskie albo jordanowskie, z tym że Jordan to nędzna podróbka Palmer.
Kwestia blurbuw to temat na osobną dyskusję. Ja obstaję przy zdaniu, że tu tak jak w każdej serii trafiają się niesamowite gnioty ale i perełki. Ot, kwestia szczęścia. -
mulatkaa85
napisała: Ups jeszcze 5 minut do końca więc może zdążę, chciałabym napisać, że szkoda że takie rzeczy w romansach nie zdarzają się naprawdę...jaki piękniejszy byłby wtedy świat;)))
-
kasiek
napisała: Palmer i Jordan to zupełnie inna bajka one niezależnie w jakiej serii nie byłyby wydawane są albo takie palmerowwskie albo jordanowskie, z tym że Jordan to nędzna podróbka Palmer.
Kwestia blurbuw to temat na osobną dyskusję. Ja obstaję przy zdaniu, że tu tak jak w każdej serii trafiają się niesamowite gnioty ale i perełki. Ot, kwestia szczęścia. -
janka
napisała: Nie przeczytalam tych czerwonych tyle, zeby uwazac sie za eksperta, po prostu trafiam najczesciej na takie, ktore maja swietny blurb, zaczynaja sie bardzo interesujaco, maja bardzo ciekawe rozwiniecie, potem jest scena seksu (tez nie uwazam, zeby byla jakos specjalnie goraca, najczesciej powtarza sie to samo, co w kazdej innej, ktora czytalam), a potem nagle pach i do konca wieja nuda. Jakby juz dalsza czesc (po odlozeniu wibratora) nie byla nikomu potrzebna.
W zielonych czesciej jest tak, ze te straszne nudy sa zarowno przed (nudna) scena seksu, jak i po niej, blurby tez sa zwykle mniej obiecujace. A tutaj, w czerwonych, sa zawsze bardzo oryginalne blurby, ktore wiele obiecuja, a obietnicy nie dotrzymuja.
Tych autorek wymienionych przez Kasiek niestety nie znam. Dwie rzeczy Palmer, ktore czytalam, mialy smieszne dialogi i trzymaly rowny poziom do konca. Ale ten poziom byl od poczatku raczej niski. Jordan znam ze Sw. Zycia i raczej nie lubie. -
elima
napisała: Hehe ja czerwone książki czytam w pierwszej kolejności, później (o zgrozo!) zielone :D, a następnie fioletowe :))) Nie liczę tu kolekcji, romans&sensacja czy sagi, bo te "serie" mają u mnie specjalne względy :D
-
milka
napisała: Ja serię Gorący Romans lubię. Co prawda nie czytuję bez opamiętania i namiętnie. Jednak od czasu, do czasu przyjemnie jest poczytać o tych porywach nieokiełznanej rządzy, a jeżeli do tego dodana zostanie interesująca fabuła to sukces murowany.
-
zielone-oczko
napisała: Jak "reszta jest słabiutka" to książka jest słabiutka i tyle, to się zdarza w każdej serii, jak słusznie zauważyła kasiek.
Ale dzięki za oświecenie - teraz już wiem, czemu Pokusę tak szybko przestano u nas wydawać - bo jesteśmy chudymi Polkami, a ni grubymi Amerykankami :P Jedynie kwestię seksualnego niezaspokojenia trudniej rozstrzygnąć, może dlatego Gorący Romans jeszcze się trzyma :P -
kasiek
napisała: Hm...ale wbrew pozorom nie we wszystkich ksiązkach z tej serii tego seksu jest tak dużo, przecież u Palmer, Jordan, Winston, Pickart, seks owszem pojawia sie ale przeważnie dopiero po tym sakramentalnym tak.
I bądź my szczerzy wcale te sceny nie są tak gorace jakby wskazywała na to nazwa serii. Czasami wydaje mi się, że z goracym romansem ( w sensie pełnym seksu) to one nic nie mają wspólnego, ale za to to całkiem niezłe historie miłosne, nie wszystkie rzecz jasna, ale nie ma serii doskonałych. -
janka
napisała: Czesto, czytajac Gorace Romanse (lub Pokuse), mam wrazenie, ze zostaly napisane specjalnie dla otylych samotnych Amerykanek, w celu uprzyjemnienia im randki z wibratorem. A to dlatego, ze sceny seksu sa bardzo wyeksponowane, a reszta jest slabiutka.
-
fonin
napisała: Małżeństwa z rozsądku ja tez bardzo lubię, ale nie wtedy kiedy on ją przymusza jakimś szantażem :D
-
kasiek
napisała: Hm...mi się czasami właśnie nie podoba to, że one tak łatwo dają sie tej namiętnosci ponieść, szczególnie, gdy bohaterka przez pół książki przynudza, jak to nie lubi bohatera, apotem on strzeli palcami a ona mu się pakuje do łóżka. Ale serię lubię...tylkoczasem mnie bohaterki denerwują....i bohaterowie też...
-
elima
napisała: Fonin - ja właśnie za to uwielbiam serię Gorący Romans :D
Podoba mi się, że osoby są zdecydowane, czasami szalone, podejmują wyzwania czy nawet są w stanie zaryzykować. Pozwalają ponieść się namiętności.
Poza tym nieplanowane ciąże czy małżeństwa z rozsądku to to, co lubię najbardziej. -
magret65
napisała: Wcześniej nie zabierałam głosu, ponieważ nie jestem wierną fanką tej serii. Jednak od czasu do czasu chętnie coś przeczytam, a już na pewno, jeżeli rzuci mi się w oczy nazwisko Palmer, czy Jordan....
-
janka
napisała: Swiatowe Zycie kocham i nie wiem dlaczego.
-
fonin
napisała: Tyle nie zaplanowanych ciąż, bo przeważnie w tej serii bohaterowie myślą partiami ciała zupełnie odległymi od głowy.
Nie jest to może moje ulubiona serii, ale czerwonych książeczek posiadam najwięcej (zabieram pani bibliotekarce i już nikczemnie nie oddaję, ale pani I. jest zadowolona bo zwalniam jej półkę :D)
Właśnie czytam "Na specjalne zamówienie" Barbary Boswell i książka od pierwszej strony bardzo mnie zaintrygowała. Ma śliczniutką okładkę i jest ciąża (ale nie nieplanowana) i bohaterowie spotykają się w ławie przysięgłych i on nie jest taki strasznie krystaliczny.
Z innych ulubionych pozycji to:
-"Z Flintem? Na zawsze" Barbara Boswell (siostry bohatera są boskie :D)
-"Aleksandra" Modean Moon
-"Duma i namiętność" Cathleen Galitz (choć nie lubię wątku odgrzewanych związków, mimo wszystko to opowiadanie mnie uwiodło)
-"Hotel fantazja" Maureen Child
-"Zakochany bez pamięci" Paula Rose
-"Dwa Magiczne słowa" Robyn Grady
I jeszcze mini serie:
-Ród Garrisonów
-Sześciu wspaniałych
-Texas Cattleman's Club: The Secret Diary (w polskim wydaniu nie było zaznaczonej miniserii, więc daje nazwę zagraniczną). -
kasiek
napisała: daj im szansę, jak radzisz sobie z hśż-tami...
-
janka
napisała: Zgadza sie i dlatego postanowilam niedawno zostac Wielka-Czytelniczka-Blurbow-Goracego-Romansu. W skrocie: WCBGR. A same ksiazeczki raczej juz bede sobie odpuszczac.
-
kasiek
napisała: Fakt blurby są super, ale jak i w innych serich czasami mają naprawdę mało wspólnego z treścią ;)
-
janka
napisała: A ja kocham te serie za blurby. Podobaja mi sie prawie wszystkie. Niestety, potem, gdy czytam, zawsze jestem zawiedziona. Wiekszosc jest najzwyczajnie w swiecie nudna.
Wsrod starych ksiazeczek Goracy Romans i Desire czesciej trafialy sie te bardziej interesujaco napisane.
Wsrod tych nowszych podobala mi sie w zasadzie tylko jedna: Annette Broadrick „Znowu razem“ nr 849.
Z mini-serii, ktore czytalam, najwyzsza srednia ocen otrzymala ode mnie seria Trzy siostry.
A jeszcze bardziej od blurbow tej serii lubie blurby Pokusy. -
kasiek
napisała: Myślałam nad moimi ulubionymi tytułami, ale nic nie wymyśliłam, jest ich zbyt wiele, za to przysżło mi do głowy parę nazwisk:
Diana Palmer,
Elizabeth Bevarly,
Anne Marie Winston,
Joan Eliott Pickart,
Maureen Child,
Kristi Gold
Penny Jordan (czasami zastanwiam się dlaczego ją lubię, tam mnie momentami jej książki denerwują, ale i tak sięgam po każdą kolejną),
Susan Mallery,
Emilie Rose
na razie tyle, będę myśleć dalej.
Wydaje mi sie, że nie muszę tłumaczyć, dlaczego akurat te a nie inne autorki. Wiadomo, że Palmer, Mallery, Gold, to klasa sama w sobie, choć piszą zupełnie inaczej. I każda kolejna książka gwarantuje miło spędzony czas. -
kasiek
napisała: I wychodzi na to, że jestem jedyną wierną fanką ;). Bo zaproszenie do dyskusji jest od piątku, a ja jako pierwsza się odzywam, wstyd wierne fanka gorącego roamnsu :P
Nie mam ulubionej serii, ulubionej autorki, a nie też ulubionego tytyłu jeśli chodzi o tę serię, lubię i cenię sobie ją za całokształt. To taki mój łącznik między serią Harlequin Romans, a Harlequin Światowe Życie.
Podoba mi się z niej okładka, lubię czerwony kolor, tematyka, lubię książki o miłości ;-). Cenie w niej to, że czasami bohater nie jest bilionerem, a takim zwyczajnym milionerem, że bohaterom tej serii nie obce jest myślenie, przynajmniej niektórym. I ze wstydem się przyznaję, że bardzo podoba mi się, że w tej serii jest tyle niezaplanowanych ciąż.
Pomyślę jeszcze o moich ulubionych tytułach, ale może być ciężko. -
redakcja
napisała: Z okazji andrzejkowej promocji zapraszamy do dyskusji na temat "Gorącego Romansu". Zachęcamy wierne Fanki tej serii: zdradźcie, który tytuł (miniseria) należy do Waszych ulubionych. Uzasadnienia mile widziane :)
-
larosanegra
napisała: O tak, zgadzam się, gorrrący romans i do tego spotkanie po latach :D Mniam, to lubię, po za tym, fajnie, że mamy bohaterów koło 40, miła odmiana, jak się człowiek o samych młódkach naczyta. Na pewno sięgnę po kolejne części mini serii, choćby po to, żeby spotkać jeszcze tą parę :)
Odpowiedź na:
elima
napisała: Właśnie jestem po lekturze pierwszej części miniserii 'Trzej bracia' "Namiętne noce" Sheri WhiteFeather. Muszę przyznać, że książka zawiera niezłe "opisy" godne gorrrącego romansu. Carrie i Thunder po 20 latach od rozwodu ponownie się spotykają. Uświadamiają sobie, że upływ czasu nie zmienił ich odczuć. Thunder zaprasza swoją ex na wakacje do swojego domu w Kalifornii, by spróbować ponownie... Czego? Pewnie wszystkiego po trochę. Na pewno chce ją uwieść. Carrie chce natomiast przekonać się jak wiele były mąż dla niej znaczy - jedzie z przekonaniem, że po 3 tygodniach uda jej się opuścić go nie łamiąc przy okazji swojego serca... Ale jak wiemy życie (nawet książkowe) nie jest takie proste. Polecam tym bardziej, że to seria i jeszcze na pewno będzie można ich "spotkać" w dwóch kolejnych powieściach.
-
ellenknudsen
napisała: Uwielbiam Harlequiny!:)
Co prawda wszystkich jeszcze nie przeczytałam, ale mam taki zamiar...
^^ -
kasiulka-21
napisała: Ja też moge polecić te książki są naprawdę ciekwe i wciągające
-
kasiulka-21
napisała: Niestety nie ma ale ściągłam sobie z chomika
-
larosanegra
napisała: A patrzyłaś już w sklepie Harlequina ?
-
kasiulka-21
napisała: Niewiecie czy tu kupie te książki?
-
milka
napisała: w skład serii wchodzą:
„Skandal czy ślub?” Barbara McCauley
„Trzydzieści nocy” Maureen Child
„Ślub w Las Vegas” Katherine Garbera
„Jak uszczęśliwić szefa” Kathryn Jensen
„Zaloty szejka” Kristi Gold
„Powiedz to wreszcie” Cathleen Galitz
„Parne noce w Savannah” Sheri WhiteFeather
„Zakazane uczucia” Anne Marie Winston
„Prawo miłości” Linda Conrad
„Odnalezione szczęście” Shirley Rogers
„Prywatne życie senatora” Leanne BanksOdpowiedź na:
kasiulka-21
napisała: dziewczyny chciałabym abyscie mi podały tytuły tych ksiażek chodzi mi o ta sage "Dynastie Danforth'ów"
-
kasiulka-21
napisała: dziewczyny chciałabym abyscie mi podały tytuły tych ksiażek chodzi mi o ta sage "Dynastie Danforth'ów"
-
larosanegra
napisała: Lubie tą serię za mini serie ;)
-
ramona5555
napisała: Uwielbiam tą serię gdyż jest ona bardzo wciągająca.
-
pusia0
napisała: Dzięki opinią można wybrać dla siebie książki.
-
magdagodziek
napisała: Dzięki za powyższe opinie.
-
kalinapl
napisała: Uwielbiam tą serię.
-
magdagodziek
napisała: Skorzystam z powyższej opinii. Dziękuję :)
-
grazka
napisała: Jestem stałą czytelniczką Harlequina i mam mnóstwo książek z tej serii. Książki tu prezentowane należą do tych trochę "mocniejszych" i można się przy nich nieźle zrelaksować. Polecam wszystkim:)
-
elima
napisała: Właśnie jestem po lekturze pierwszej części miniserii 'Trzej bracia' "Namiętne noce" Sheri WhiteFeather. Muszę przyznać, że książka zawiera niezłe "opisy" godne gorrrącego romansu. Carrie i Thunder po 20 latach od rozwodu ponownie się spotykają. Uświadamiają sobie, że upływ czasu nie zmienił ich odczuć. Thunder zaprasza swoją ex na wakacje do swojego domu w Kalifornii, by spróbować ponownie... Czego? Pewnie wszystkiego po trochę. Na pewno chce ją uwieść. Carrie chce natomiast przekonać się jak wiele były mąż dla niej znaczy - jedzie z przekonaniem, że po 3 tygodniach uda jej się opuścić go nie łamiąc przy okazji swojego serca... Ale jak wiemy życie (nawet książkowe) nie jest takie proste. Polecam tym bardziej, że to seria i jeszcze na pewno będzie można ich "spotkać" w dwóch kolejnych powieściach.
-
mayka987
napisała: Gorące romanse,bogate sceny erotyczne,namiętnośc aż iskrzy między bohaterami tej serii.Rewelacja
-
emilanowa
napisała: lubie watki w ktorych moge wczuc sie w goracy romans,namietnos
-
asminelle
napisała: Sama seria świetna- i dużo w niej ciekawych trylogii, a te wprost uwielbiam:)
-
asminelle
napisała: Bankier i artystka to trzecia część trylogii, mnie najbardziej podobała się część pierwsza o bogatej dziewczynce (siostrze tego bankiera z części trzeciej) i byłej gwieździe rocka. Oj, świetnie mi się czytało i zapewne będę często do niej wracała:))
Odpowiedź na:
elima
napisała: No i nie mogę wspomnieć o "Bankierze i artystce" Emilie Rose :) Tu też wydaje mi się, że zaczęte są wątki. STOP STOP zauważyłam na odwrocie stopkę :) "mężczyźni do wzięcia" czyli dobrze czułam. Podobała mi się ta książeczka. Fajnie opisano relacje pomiędzy Holly i Erikiem. Mają oni swoje życie i pracę, którą kochają, a przypadkowe "sparowanie" podczas charytatywnej licytacji jest dla nich chwilą oddechu, zastanowienia się, a także zadania sobie pytania czy życie, które wybrali dawało im szczęście.
Holly odwróciła się od życia w dostatku i od mężczyzn, gdyż chciała spróbować własnych sił i wylizać rany po związku z człowiekiem, który ją oszukał. Erik kochał tylko pracę, a kobiety traktował jako dodatek, coś co musi być przy jego boku i wykonywać swoje zadania (reprezentacyjne). Nieoczekiwanie kilka randek, które musieli "przeżyć", by wypełnić warunki kontraktu, pozwoliło im zakosztować życia o którym nie mieli pojęcia, wyluzować się i zmienić swoje życie... -
miki
napisała: zapowiada się ciekawie
-
mayka987
napisała: najlepsza z serii,na sceny miłosne nie musimy czekać do konca opowiadania,do tego barwne postacie,lekkie pióro i sama przyjemnośc czytania
-
tsuki
napisała: Zw współczesnych romansów jest to zdecydowanie moja ulubiona seria. Historie w nich przedstawione wydają mi się dużo bardziej porywające, niż w innych seriach.
-
kasiek
napisała: I bardzo dobrze :)
Odpowiedź na:
elima
napisała: :) Odezwałam się :)
-
elima
napisała: :) Odezwałam się :)
Odpowiedź na:
kasiek
napisała: Elimo czy mogłabyś sie do mnie odezwać na maila ?
Oto on kat83_83@o2.pl :) -
kasiek
napisała: Elimo czy mogłabyś sie do mnie odezwać na maila ?
Oto on kat83_83@o2.pl :)Odpowiedź na:
elima
napisała: Czasami czytając 10 zemstę nawet "dziewice" mają deja vu...
-
elima
napisała: Czasami czytając 10 zemstę nawet "dziewice" mają deja vu...
Odpowiedź na:
kasiek
napisała: Na 99, 99% czytałam, czasami to aż mi żal, że tyle już przeczytałam.... Jak ja zazdroszczę tym wszystkim dziewiczo czystym osobom w sensie romansowym.
-
elima
napisała: No i nie mogę wspomnieć o "Bankierze i artystce" Emilie Rose :) Tu też wydaje mi się, że zaczęte są wątki. STOP STOP zauważyłam na odwrocie stopkę :) "mężczyźni do wzięcia" czyli dobrze czułam. Podobała mi się ta książeczka. Fajnie opisano relacje pomiędzy Holly i Erikiem. Mają oni swoje życie i pracę, którą kochają, a przypadkowe "sparowanie" podczas charytatywnej licytacji jest dla nich chwilą oddechu, zastanowienia się, a także zadania sobie pytania czy życie, które wybrali dawało im szczęście.
Holly odwróciła się od życia w dostatku i od mężczyzn, gdyż chciała spróbować własnych sił i wylizać rany po związku z człowiekiem, który ją oszukał. Erik kochał tylko pracę, a kobiety traktował jako dodatek, coś co musi być przy jego boku i wykonywać swoje zadania (reprezentacyjne). Nieoczekiwanie kilka randek, które musieli "przeżyć", by wypełnić warunki kontraktu, pozwoliło im zakosztować życia o którym nie mieli pojęcia, wyluzować się i zmienić swoje życie... -
kasiek
napisała: Na 99, 99% czytałam, czasami to aż mi żal, że tyle już przeczytałam.... Jak ja zazdroszczę tym wszystkim dziewiczo czystym osobom w sensie romansowym.
Odpowiedź na:
elima
napisała: Kasiek, to ty dopominałaś się o kowboja? Jest w książce "Powracający sen" Barbary McCauley. :))Podobno fantastyczny i bogaty. A jaką ma "chatę"... Można pomarzyć. Zapomniałam dodać, że jest naprrrrrawdę bogaty. I tu też nasuwa mi się pytanie o kontynuację. Bo główna bohaterka ma jeszcze fantastycznego brata i dwie siostry (jedna już zaręczona, ale...) może ktoś już coś czytał na temat rodziny Blackhawków?
-
elima
napisała: Kasiek, to ty dopominałaś się o kowboja? Jest w książce "Powracający sen" Barbary McCauley. :))Podobno fantastyczny i bogaty. A jaką ma "chatę"... Można pomarzyć. Zapomniałam dodać, że jest naprrrrrawdę bogaty. I tu też nasuwa mi się pytanie o kontynuację. Bo główna bohaterka ma jeszcze fantastycznego brata i dwie siostry (jedna już zaręczona, ale...) może ktoś już coś czytał na temat rodziny Blackhawków?
-
crissy
napisała: Też uwielbiam tę serię, no a przede wszystkim wszelkiego rodzaju sagi. Dawniej jak była jakaś saga, to co miesiąc leciałam do kiosku i kupowałam. A teraz jakoś czasu brak, i zapominam, że to już miesiąc minął i trzeba nowy tom zakupić (skleroza w wieku 30 lat to poważna sprawa jest:) ) i potem tracę wątek i w ogóle...
I dlatego brakuje mi na niektórych książkach wyraźnego zaznaczenia, że należą one do jakiejś sagi. Szczególnie, że niektóre części potrafią ukazywać się w kilku różnych seriach, w wielomiesięcznych odstępach.
A już w ogóle marzeniem byłoby, żeby przy opisie książki wskazywać tytuły pozostałych tomów serii - wtedy można by pokusić się o zdobycie pozostałych części (chociażby na Allegro).
A różowe Desire to świetne czasy były. Wtedy było jeszcze fioletowe Tempation - też jedna z moich ulubionych serii.
Wszystkie opowiadania były wtedy takie nowe, świeże, a teraz w części przypadków mam wrażenie, że "to już było" (i to nie raz). -
aga1972
napisała: Seria jak najbardziej dla mnie,połączenie wątków,miłości czasem sensacjii,do tego gorące sceny miłosne.Rewelacja,no i czyta sie szybciutko i przyjemnie
-
elima
napisała: Poszukałam w necie "Scandal with the Tempting Stranger" Brenda Jackson. Czy to właśnie to? Może jakiś polski tytuł?
-
elima
napisała: "Dziewczyna z Miami" Roxanne St.Claire
To jak mi się wydaje początek serii ród Garrisonów. Wszystkie "kłopoty" rodzinki dopiero się zaczynają. Parker jako najstarszy i odpowiedzialny za firmę rozpoczyna dobrą serię.
Z tego, co się dowiedziałam kolejne to:
Na falach namiętności (Depalo Anna) - Steven Garrison
Narzeczona z przeszłością (Rose Emilie) - Adam Garrison
Świąteczny prezent (Mann Catherine) - Brooke Garrison
Wspólnicy (Orwig Sara) - Brittany Garrison
Tak się zastanawiam, czy o ich przyrodniej siostrze Cassie Sinclair też powstała książka. Ktoś coś wie? -
laleczka20-0
napisała: Samo życie lubię , bardzo lubię nie ma to jak książka o miłości do poduszki,potrafię w ciągu godzinki przeczytać a a ta książka mnie zafascynowała zresztą wiele mam ich w domu ale najbardziej lubię właśnie o miłości
-
diawie
napisała: Bardzo sobie cenię tę serię i jestem z nią odkąd istnieje Harlekin w Polsce
-
caty
napisała: ty to masz pamięć ja pamiętam tytuł i treść, ale autora za nic nie jestem w stanie zapamiętać chyba powoli się starzeje.
-
kasiek
napisała: "Niepokorna żona" - Johnston Joan
"Grzeszna namiętność" - Baird JacquelineOdpowiedź na:
caty
napisała: Też uwielbaiam "brylanik" czytałam go już kilka razy i musze przyznać że te książki które wychodziły w latach 90 są dużo lepsze niż te aktualne. Dość fajna była jeszcze "grzeszna namiętność"i "niepokorna żona" ale autoraów nie pamiętam zresztą tych książek jest dużo więcej i zawsze chętnie do nich wracam a te które wychodzą teraz czasem przeczytam tylko do połowy bo jakoś nie moge więcej przetrawić
-
caty
napisała: Też uwielbaiam "brylanik" czytałam go już kilka razy i musze przyznać że te książki które wychodziły w latach 90 są dużo lepsze niż te aktualne. Dość fajna była jeszcze "grzeszna namiętność"i "niepokorna żona" ale autoraów nie pamiętam zresztą tych książek jest dużo więcej i zawsze chętnie do nich wracam a te które wychodzą teraz czasem przeczytam tylko do połowy bo jakoś nie moge więcej przetrawić
Odpowiedź na:
johannalind
napisała: Cóż, ja uważam, że ta akurat jej się udała :) Nie wszystkie mi się podobają, ale te wcześniejsze były naprawdę całkiem całkiem, no a "Brylancik" to chyba moja ulubiona jej książka :)
-
johannalind
napisała: Faktycznie nie wiem- ja to okolice Warszawy :)
Odpowiedź na:
caty
napisała: Próbowałam przez allegro też nabyłam sporą ilość starych książek ale jakoś na człowieka skamieniałego i "sprzedaną szejkowi i rycerza pustyni" nie moge trafić i nawet mam taką znajomą co ma tych książek więcej niż miejscowa biblioteka jednak tych nie ma. A jeśli chodzio moje miejsce zamieszkania to pewnie nie będziesz wiedziała gdzie jest rawicz w wielkopolskim to ja mieszkam jeszcze za rawiczem
-
caty
napisała: Próbowałam przez allegro też nabyłam sporą ilość starych książek ale jakoś na człowieka skamieniałego i "sprzedaną szejkowi i rycerza pustyni" nie moge trafić i nawet mam taką znajomą co ma tych książek więcej niż miejscowa biblioteka jednak tych nie ma. A jeśli chodzio moje miejsce zamieszkania to pewnie nie będziesz wiedziała gdzie jest rawicz w wielkopolskim to ja mieszkam jeszcze za rawiczem
Odpowiedź na:
johannalind
napisała: Caty, skąd jesteś? Mam wszystkie początkowe książki z serii Desire i z przyjemnością bym co nieco Ci pożyczyła :) A swoją drogą próbowałaś zdobyć "Człowieka skamieniałego" poprzez Allegro? Ja tam nabyłam mnóstwo starych, ciekawych książek.
-
johannalind
napisała: Jak już sobie tak zaczęłyśmy wspominać, to przeszłam się w sobotę do mamy ( a kupowała Harlequina od początku) i przejrzałam sobie wszystkie stare numery i co ciekawe dużo książek, które uwielbiałam, np "Dama i pastuch" okazały się autorstwa Diany Palmer- sama jakoś o tym zapomniałam, a w związku z tym, że obecnie nie bardzo przepadam za jej książkami, a kiedyś wręcz przeciwnie, to chyba musiały być dużo lepsze:) A "Damę i pastucha" od razu ponownie sobie przeczytałam...i cały czas ta książeczka na mnie działa:)
Odpowiedź na:
asiunia31
napisała: Jasne, że przeleciałam po przekatnej:) To przecież Palmerka, a ja już wówczas się poznałam na jej wybitnym kunszcie;P
-
johannalind
napisała: A możesz podać tytuł?
Odpowiedź na:
kasiek
napisała: Książka nie została przetłumaczona na polski, niestety...
-
kasiek
napisała: Książka nie została przetłumaczona na polski, niestety...
Odpowiedź na:
johannalind
napisała: Film też mi się podobał, choć znacznie odbiega od książki, ale naprawdę przyjemnie się ogląda :) A co do filmów- bardzo lubię "Zamianę", choć nie potrafię zlokalizować książki np której została nakręcona? Czy ktoś może pomóc?
-
johannalind
napisała: Film też mi się podobał, choć znacznie odbiega od książki, ale naprawdę przyjemnie się ogląda :) A co do filmów- bardzo lubię "Zamianę", choć nie potrafię zlokalizować książki np której została nakręcona? Czy ktoś może pomóc?
-
asiunia31
napisała: To już chyba film wolę na podstawie tej książki, choć głowny bohater jakiś taki Ridge'owaty był...;)
-
johannalind
napisała: Cóż, ja uważam, że ta akurat jej się udała :) Nie wszystkie mi się podobają, ale te wcześniejsze były naprawdę całkiem całkiem, no a "Brylancik" to chyba moja ulubiona jej książka :)
Odpowiedź na:
asiunia31
napisała: Jasne, że przeleciałam po przekatnej:) To przecież Palmerka, a ja już wówczas się poznałam na jej wybitnym kunszcie;P
-
pinks
napisała: a najlepiej to jest wtedy jak wcześniejsze części nie są wydane po polsku i muszę pyrać w poszukiwaniu oryginału ... :D
a co do DESIRE to tak Asiuniu pamiętamy taką serię, ale cię zebrało hihi :D
Ale z Desire skończyło się moje zamiłowanie do "czerwonych" ;)Odpowiedź na:
johannalind
napisała: A ja na dokładkę dołożę, że bardzo nie lubię, kiedy nie zaznacza się, że jakaś książka jest kontynuacją innej. Nie zawsze wynika to z treści blurbów... Bardzo lubię przeróżne sagi i miniserie (to na nich głównie skupia się moja uwaga), więc z chęcią kupowałabym książki, które w jakiś sposób się łączą- podobnie, jak Jane, lubię wiedzieć, co będzie dalej, a często niestety dopiero po jakimś czasie dowiaduję się, że dana książka to jest dalszym ciągiem, bądź wcześniejszym, tej czy innej powieści :( Strasznie mnie to zniechęca...
-
asiunia31
napisała: Chyba aż za bardzo się poznałam;P A i odporność na głupotę mam dużo mniejszą;) Tylko te fora, wiesz, trzymają mnie przy zdrowych zmysłach;)
Odpowiedź na:
kasiek
napisała: Tyś sie do tej pory nie poznała :P
-
kasiek
napisała: Tyś sie do tej pory nie poznała :P
Odpowiedź na:
asiunia31
napisała: Jasne, że przeleciałam po przekatnej:) To przecież Palmerka, a ja już wówczas się poznałam na jej wybitnym kunszcie;P
-
asiunia31
napisała: Jasne, że przeleciałam po przekatnej:) To przecież Palmerka, a ja już wówczas się poznałam na jej wybitnym kunszcie;P
Odpowiedź na:
johannalind
napisała: Asiunia, a "Brylancik" czytałaś?? Wydany właśnie w serii Desire. Dla mnie to była rewelacyjna książka, czytałam ją wielokrotnie i w zasadzie to jeszcze mi się nie znudziła:)
-
johannalind
napisała: Przypuszczam, że nic z tego nie będzie, gdyż te "stare" najlepsze książki wydawane były na 5-lecie Harlequina- tak więc wydane były już dwukrotnie.
Odpowiedź na:
caty
napisała: Ogólnie seria warta uwagi ale zgadzam się z powyższymi opiniami. Pozwole sobie jeszcze dodać, że pewnie nie jedna z czytelniczek, która nie miała w przeszłości okazji przeczytać jakiejś książki zarówno z seri desire jak i gorący romans byłaby zadowolona gdyby niektóre z nich zostały wydane jeszcze raz.Mam na myśli min. książki:Człowiek skamieniały, sprzedana szejkowi, jestem pewna że inne czytelniczki również znają tytuły które chętnie zobaczyłyby na półkach sklepowych.
-
johannalind
napisała: Asiunia, a "Brylancik" czytałaś?? Wydany właśnie w serii Desire. Dla mnie to była rewelacyjna książka, czytałam ją wielokrotnie i w zasadzie to jeszcze mi się nie znudziła:)
Odpowiedź na:
asiunia31
napisała: Nie wiem, jak to się stało, że nie wypowiedziałam się dotychczas na temat jednej z moich ulubionych serii. Bardzo sobię ją cenię - w końcu mam wszystkie tytuły, które się tu ukazały ( czy ktoś pamięta czasy, kiedy seria ta nazywała się DESIRE? ). Rzecz jasna, są tu powieści i lepsze, i mierne, jednakże przeważają te pierwsze. Dodatkowo cenię sobie to, że wielokrotnie ukazywały się tutaj sagi ( np. o rodzinie Danforth'ów ), a sagi to coś, co asiunia szczególnie
wielbi. A jeśli jeszcze ukazują się tu powieści moich ulubionych autorek ( M. Child, A. Major, J. Greene, C. Buck, B. Barton, E. Bevarly i in. ) to jestem szczęśliwa jak prosię w pokrzywach;))
Generalnie polecam - jeśli ktoś lubi krótsze formy z dynamiczną akcją i wyrazistymi postaciami:) -
johannalind
napisała: Caty, skąd jesteś? Mam wszystkie początkowe książki z serii Desire i z przyjemnością bym co nieco Ci pożyczyła :) A swoją drogą próbowałaś zdobyć "Człowieka skamieniałego" poprzez Allegro? Ja tam nabyłam mnóstwo starych, ciekawych książek.
-
johannalind
napisała: Sama seria jest faktycznie znacznie wyrazistsza niż inne i dlatego pewnie tak bardzo ją lubię:) Podobnie, jak cieszyłam swoje oczy serią "Gorący romans extra" lub Pokusa. Najlepszy chyba był cykl o "doskonałej dziewczynie" no i książka " Pensjonat pod Wodospadem Rozkoszy"- oj, jak ja się ubawiłam czytając tę knigę :)
-
johannalind
napisała: A ja na dokładkę dołożę, że bardzo nie lubię, kiedy nie zaznacza się, że jakaś książka jest kontynuacją innej. Nie zawsze wynika to z treści blurbów... Bardzo lubię przeróżne sagi i miniserie (to na nich głównie skupia się moja uwaga), więc z chęcią kupowałabym książki, które w jakiś sposób się łączą- podobnie, jak Jane, lubię wiedzieć, co będzie dalej, a często niestety dopiero po jakimś czasie dowiaduję się, że dana książka to jest dalszym ciągiem, bądź wcześniejszym, tej czy innej powieści :( Strasznie mnie to zniechęca...
-
caty
napisała: Ja również dołanczam się do błagań i dodam jeszcze Droga Redakcjo nie zawiedz nadzieji swoich najwierniejszych czytelniczek:)
-
jadzia
napisała: To ja się dołączę i powiem: więcej Wilde, bo pisze świetnie :D
-
kasiek
napisała: A ja to nawet nie pytam, ino błagam WYDAJCIE TO! WYDAJCIE! :)
-
asiunia31
napisała: Szanowna Redakcjo, mam tyci-tyci pytanko:) Otóż bardzo chciałabym uzyskać informację, czy jest szansa, by kiedykolwiek ukazała się w rodzimym języku czwarta część sagi Kawalerowie z Bear Creek Lori Wilde "A Thrill To Remember" z . Pierwsza jej część ukazała się ongi w serii Gorący Romans Ekstra pt. "Cudowne przebudzenie" ( nr 4/2004 ). Kolejne części - w serii Romans pt. "Magiczny naszyjnik" ( nr 772 ) oraz "Szczęśliwy przypadek" ( nr 777 ). Byłabym niesamowicie wdzięczna za informacje:)
-
megan
napisała: Uwielbiam te serie ! Książki pełne są namiętności i pasji , wartka akcja i przede wszystkim dużo miłości , o której chce czytać każda z nas . Zdecydowanie polecam .
-
caty
napisała: Ja niestety nie miałam okazji przeczytać człowieka skamieniałego czego po przeczytaniu waszych opini jeszcze bardziej żałuje, ale niestety nigdzie nie moge dostać tej książki, jak i wielu innych z serii desire i gorący romans.
-
kasiek
napisała: Oczywiście, że czytałam. Toż to klasyka :P, a ja klasykę harlequnową to znam bardzo dobrze.
A "Człowiek skamieniały"...Pamiętam, niejedną łzę wylałam nad losem tej biednej dziewczyny co za Kopciuszka robiła w domu swym rodzinnym aż do śmierci ojca, by potem robić za Chłopca Do Bicia dla wybranka swego serca, co to był tak głupi, że się na niej poznać nie mógł, a wrednym kłamstwom siostry (złej) wierzył.... Aż się wzruszyłam ;)Odpowiedź na:
asiunia31
napisała: Caty przypomniała mi "Człowieka skamieniałego" Roding. Też chyba książczyna była wysoko w plebiscycie na 5-lecie HQ. Kaśkowi powinna się podobać, o ile nie czytała. Bohater przykładnie pomiata bohaterką, a ona niewinna i dziewicza jak sarenka Bambi;)
-
elima
napisała: Pamiętam człowieka skamieniałego, rzeczywiście niezły. Czasami zastanawiam się czym tacy się różnią od psycholi, bo to co oni wyprawiają z bohaterkami to... heh szkoda słów. Ale trzeba im wybaczyć, bo później je na rękach noszą.
-
asiunia31
napisała: No, przepraszam, ale od czasu do czasu wypada go przetrzeć, skoro nadarzyła się okazja;)
Odpowiedź na:
elima
napisała: Asiunia 31 przez ciebie oplułam monitor...
-
elima
napisała: Asiunia 31 przez ciebie oplułam monitor...
-
asiunia31
napisała: Caty przypomniała mi "Człowieka skamieniałego" Roding. Też chyba książczyna była wysoko w plebiscycie na 5-lecie HQ. Kaśkowi powinna się podobać, o ile nie czytała. Bohater przykładnie pomiata bohaterką, a ona niewinna i dziewicza jak sarenka Bambi;)
-
caty
napisała: Ogólnie seria warta uwagi ale zgadzam się z powyższymi opiniami. Pozwole sobie jeszcze dodać, że pewnie nie jedna z czytelniczek, która nie miała w przeszłości okazji przeczytać jakiejś książki zarówno z seri desire jak i gorący romans byłaby zadowolona gdyby niektóre z nich zostały wydane jeszcze raz.Mam na myśli min. książki:Człowiek skamieniały, sprzedana szejkowi, jestem pewna że inne czytelniczki również znają tytuły które chętnie zobaczyłyby na półkach sklepowych.
-
asiunia31
napisała: Toteż dlatego chciałam zareklamować, Kaśku;) Więcej Sherryl Woods!
-
kasiek
napisała: A Sherryl Woods to w ogóle nieźle pisze i warto czytać.
-
asiunia31
napisała: Chciałam się podzielić swoją opinią, bo właśnie czytam "Piękniejsze od marzeń" Sherryl Woods ( nr 63 tejże serii ). Przyznam, że wcześniej tego nie czytałam i teraz odkrywam cały urok tej książki. Bohaterowie po przejściach, subtelna akcja, ale i wzrastające napięcie między głownymi postaciami. I autorka, i początkowy numer książki w serii przemawiają za tym, aby to przeczytać. Polecam.
-
asiunia31
napisała: O, o Eliottach nie pamiętam. Chyba mi umknęło. W każdym razie niedokończone cykle przyprawiają mnie o zgrzyt zębów.
-
jane
napisała: Wracają do "dziurawych serii" to o ile dobrze pamiętam z serią o Eliottach też był problem - 11/12 tomów wydanych (w jednym tomie ciemnoskóra bohaterka, więc i brak książki). Nie rozumiem tego.
-
kasiek
napisała: Zasadniczo wszystkie wydawnictwa poza Amber mi odpowiadają, i ja tego nie rozumiem jest to duże wydawnictwo, z bardzo drogimi książkami, stać ich chyba na zatrudnienie kogoś do pisania maili, a na dobra sprawę to nawet kontaktu do nich nie ma. Porażka.
-
asiunia31
napisała: Z tego wynika, że powinniśmy się cieszyć, że dostaniemy jakieś trzy książki 'od czapy'. Chyba wpadnę w zachwyt.
Kaśku, a jak bym Ci przytoczyła treść ich listów, to byś padła. Ambasador Pietkiewicz mógłby na ten temat sporo powiedzieć... -
severia
napisała: Oj, kaśku, czepiasz się szczegółów ;) O ten poślizg mi chodzi - 3 ostatnie pozycje ukazały się w styczniu, lutym i marcu 2010 roku. Mnie więcej wtedy, gdy u nas 3 pierwsze (grudzień 2009, styczeń i luty 2010). Więc nie oczekiwałam , że będą za miesiąc lub dwa, ale liczyłam na to, że seria będzie kontynuowana i jeszcze w tym roku będzie wszystko stało na półce, przeczytane i odhaczykowane.
Ogólnie takie zachowanie wydawnictw odbieram jako strzał w stopę i to nie czytelnika, ale właśnie samego wydawnictwa. -
kasiek
napisała: Mi nie odpowiedzieli ani razu.
-
asiunia31
napisała: No, ze trzy razy odpowiedzieli. Ale to było wieki temu, chyba 2006 rok:)
-
kasiek
napisała: Odpowiadają Ci z Amberu? Jestem pod wrażeniem.
-
asiunia31
napisała: Ja już dręczyłam swego czasu. Nawet nie raczyli odpowiedzieć... Tylko z Ambera lub z Bisu czy z LUCKY rzucą jakieś ochłapy czasami...
-
kasiek
napisała: Wiesz z którego roku była "Gorąca krew" Palmer z 1979! A wydali :).
-
asiunia31
napisała: Jak w 2000, to możemy się pożegnać z polskim tłumaczeniem...
-
kasiek
napisała: Podobno chcieć to móc. Dręczmy naszą Drogą Redakcję :).
-
asiunia31
napisała: No widzisz, pani Carr to sobie jeszcze nie sprawdziłam. A zapowiada się obiecująco. A pamiętam, jak się nie mogłam doprosić ostatniej części z tetralogii "Kawalerowie z Bear Creek" Lori Wilde - "A Thrill To Remember". I w końcu kupiłam w oryginale. Ale ja kce po polskiemu!!!
-
kasiek
napisała: Wiesz Severio, nieważne 2010 czy 2000, skoro książka się ukazała za Wielką Wodą to i u nas może z małym poślizgiem na tłumaczenie.
-
severia
napisała: Te dwie ostatnie można by wybaczyć. Ukazały się niedawno w USA. Ale resztę spokojnie można było wydać w jednej serii, a obawiam się, że za parę miesięcy (oby nie lat) ukażą się w innym formacie i szacie graficznej.
Też nie cierpię, jak sagi są wydawane wyrywkowo, bez np. 1 tomu. Albo nie są kontynuowane z przyczyn bliżej mi nieznanych. Wydawnictwo powinno mieć świadomość, że to już nie jest zaścianek z początku lat 90-tych, kiedy i znajomość języka była kiepska, a i o Internecie niewielu słyszało. Teraz czytelniczki są bardziej świadome. Nie dostaną po polsku, kupią w oryginale. Tylko już nie wiadomo, czy kupią polską wersję, kiedy wreszcie wyjdzie, nie każda autorka to C. Camp ;) -
kasiek
napisała: Popsioczę teraz :P. Ostatnimi czasy wydane zostały trzy książki Robyn Carr i koniec, a seria liczy sobie tomów 10:
Virgin River
1. Virgin River (2007)
2. Shelter Mountain (2007)
3. Whispering Rock (2007)
4. A Virgin River Christmas (2008)
5. Second Chance Pass (2009)
6. Temptation Ridge (2009)
7. Paradise Valley (2009)
8. Forbidden Falls (2009)
9. Angel's Peak (2010)
10. Moonlight Road (2010)
a gdzie reszta? -
asiunia31
napisała: I przez to muszę kupować w oryginale. Lepiej tego nie wspominać, bo mnie nerwy biorą...
-
kasiek
napisała: Oj, sporo było takich niedokończonych serii, sag i cykli w historii Harlequina...Sporo...Albo pojedynczych książek z jakiegoś cyklu...Bardzo mi się to nie podobało.
A Gorący Romans także lubię, za to samo co Asiunia. I tak pamiętam czasy, gdy seria zwała się DESIRE, a okładki były różowe. -
asiunia31
napisała: Sprawdziłam, żeby nie być gołosłowną:) Pamięć mi działa całkiem nieźle - chodziło mi o cykl "Dynastia Danforth'ów", który ukazywał się w 2006r. Liczył klasyczne 12 tomów, a w naszym kraju ukazało się od czapy tylko 11 - nie wydano "Scandal Between The Sheets" Brendy Jackson. Ciekawe, dlaczego... Bo chyba nie dlatego, że bohaterami są ciemnoskórzy ludzie?
-
asiunia31
napisała: Przy jednym cyklu wydawnictwo mnie wpieniło, bo wydało tylko JEDENAŚCIE tomów. Chyba chodzi mi o cykl Danforth'ów. Jutro sprawdzę:) Nawet miałam swoją spiskową teorię, dlaczego nie wydano jednego tomu;))
-
jane
napisała: Miło, bardzo miło. Szczególnie kiedy saga ma 12 tomów ;)
-
asiunia31
napisała: Nie tylko Twój, Jane:) Miło jest mieć swoje zboczenia, prawda?;))
-
jane
napisała: Lubię, bardzo lubię, bardzo bardzo lubię. To głównie dynamiczne i mocne historie, w których bohaterki są bardziej zdecydowane niż ich odpowiedniki w serii romans. No i te pełne namiętności sceny. A, zapomniałabym o tym, o czym wspomniała już asiunia31 - sagi! Uwielbiam, bo fantastycznie jest wiedzieć, co się dzieje dalej. Kiedy mam jedną książkę z sagi - sięgam po następne, taki mój mały świr :)
-
asiunia31
napisała: Nie wiem, jak to się stało, że nie wypowiedziałam się dotychczas na temat jednej z moich ulubionych serii. Bardzo sobię ją cenię - w końcu mam wszystkie tytuły, które się tu ukazały ( czy ktoś pamięta czasy, kiedy seria ta nazywała się DESIRE? ). Rzecz jasna, są tu powieści i lepsze, i mierne, jednakże przeważają te pierwsze. Dodatkowo cenię sobie to, że wielokrotnie ukazywały się tutaj sagi ( np. o rodzinie Danforth'ów ), a sagi to coś, co asiunia szczególnie
wielbi. A jeśli jeszcze ukazują się tu powieści moich ulubionych autorek ( M. Child, A. Major, J. Greene, C. Buck, B. Barton, E. Bevarly i in. ) to jestem szczęśliwa jak prosię w pokrzywach;))
Generalnie polecam - jeśli ktoś lubi krótsze formy z dynamiczną akcją i wyrazistymi postaciami:) -
asiakali
napisała: Jak każda kobieta lubię od czasu do czasu rozmarzyć się przy romansach .Niestety miłości te prawdzie namiętne zdarzają się w realnym życiu raczej rzadko i dlatego warto ich zakosztować choćby na tylko kartach książek.Są dla mnie znakomitą odskocznią i prawdziwym relaksem .
W szczególnosci seria Gorący Romans ponieważ lubię ciekawa fabułe szybką i zaskakujaca akcję która dominuje w tej srii.
Bohaterowie znali się już kiedyś niestety okrutny los ich rozdzielił. Ich ścieżki życia ponownie się spotykają i często dawna miłosc odżywia na nowo .
Staje się jeszcze bardziej mocna i odporna na przeciwności losu.
polecam
Rejestracja użytkownika
Zarejestruj się w naszym serwisie, by oceniać książki, dodawać opinie oraz spotkać osoby, które tak jak Ty lubią czytać książki.
Zapisz się na newsletter, a otrzymasz prezent w postaci eBooka „Raj na Ziemi”, Mary Alice Monroe
Masz już konto?
Zaloguj się
Hity Miesiąca
-
1. Bratnie dusze
- Autor:
- Seria:
- Romans
- Ocena:
-
- Cena:
- 34.99 zł
- Kup taniej:
-
-
2. W cieniu starych drzew
- Autor:
- Seria:
- Satine
- Ocena:
-
- Cena:
- 19.99 zł
- Kup taniej:
-
-
3. Trzej bracia
- Autor:
- Seria:
- Romans
- Ocena:
-
- Cena:
- 34.99 zł
- Kup taniej:
-
Top 10 Tygodnia
-
1. Pozory mylą, W zamku nad Loarą
- Autor:
- Seria:
- Światowe Życie DUO
- Ocena:
-
- Cena:
- 14.99 zł
- Kup taniej:
-
-
2. Kłopotliwy spadek
- Autor:
- Seria:
- Gwiazdy Romansu
- Ocena:
-
- Cena:
- 12.99 zł
- Kup taniej:
-
-
3. Serce milionera
- Autor:
- Seria:
- Światowe Życie
- Ocena:
-
- Cena:
- 9.99 zł
- Kup taniej:
-
-
4. Przygoda w Sydney
- Autor:
- Seria:
- Światowe Życie Extra
- Ocena:
-
- Cena:
- 9.99 zł
- Kup taniej:
-
-
5. W cieniu starych drzew
- Autor:
- Seria:
- Satine
- Ocena:
-
- Cena:
- 19.99 zł
- Kup taniej:
-
Nowość
Nowość
Kłopotliwy spadek
- Autor:
- Seria:
- Gwiazdy Romansu
- Ocena:
-
- Cena:
- 12.99 zł
- Kup taniej:
-
Bezpłatny Newsletter
Zapisz się. Poinformujemy Cię o promocjach i konkursach z nagrodami.